44 / 100

Gosia i Mateusz brali ślub w typowej październikowej aurze, czyli deszcz, wiatr, ziąb, ale to w niczym nie przeszkodziło. Wręcz przeciwnie! Kościół był pełny zaproszonych gości, parkiet też cały czas pełen.

Na sesji plenerowej też nie mieliśmy szczęścia bo było pochmurno i zanosiło się na deszcz. Zaczęliśmy więc w domu kilkoma kadrami wrazie gdyby nagle zaczęło padać. Jednak się udało wyjść do lasu.

Grał z nami tego dnia zespół Tabasco

 

Fotograf Konin

Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów o naszej pracy, to znajdziesz je TU