fbpx

Szalony dzień ślubu Moniki i Mikołaja w Odolanowie!

Monika i Mikołaj – główni bohaterowie tego niesamowitego dnia, zaskoczyli nas najbardziej ze wszystkich naszych par młodych… a jak?

Poznaliśmy się przez internet. Jak zwykle, przed weselem dzwonimy do naszych par żeby się zobaczyć, poznać i obgadać plan działania w dniu wesela. Po naszej rozmowie mieliśmy myśli, że M & M są bardzo nieśmiali, grzeczni i spokojni… Jakże się wtedy myliliśmy…

Ale po kolei…

Fotografować zaczęliśmy od przygotowań w domu Mikołaja. Przywitał nas uśmiechnięty, naładowany pozytywną energią pan młody. Z luzem podjechał jeszcze do fryzjera poprawić włosy. Pomyśleliśmy, ocho, będzie się działo!

W domu Moniki cisza, spokój, wszyscy już przygotowani. Super!

No i bomba wybuchła jak młodzi się zobaczyli! Mikołaj przyjechał z pięknym bukietem i wielkim uśmiechem na twarzy, który faktycznie został mu już do końca dnia.

Ceremonia ślubna odbyła się w najciemniejszym chyba kościele… Kościół Rzymskokatolicki pw. Św. Marcina w Odolanowie

Piękna ceremonia ślubna, pełna wzruszeń i uśmiechów! Uwielbiamy, kiedy para młoda trzyma się za ręce, wymienia spojrzeniami u uśmiechem. Widać wtedy, że naprawdę cieszą się tą chwilą i że to są ich najpiękniejsze momenty w życiu!

Zaraz po mszy wszyscy udali się na wesele do pobliskiej restauracji Nadbaryczna w Odolanowie.

No i tam zaczęła się zabawa! Pierwszy taniec na luzie z uśmiechami, energia aż kipiała, a nam szczęki opadły! Łooo będzie się działo! No i z czystym sumnieniem możemy powiedzieć, że to wesele to była największa petarda sezonu! Monika i Mikołaj okazali się mistrzami parkietu! Zarażali swoją pozytywną energią wszystkich! Goście i przyjaciele też dali z siebie wszystko! Tak zaskakiwani możemy być zawsze!

Do tańca przygrywała najlepsza ekipa – zespół Prima Vista

Plener ślubny przy pałacu w Lewkowie

Och, pięknie było na nich patrzeć. A teraz popatrzcie i Wy

 

 

Privacy Preference Center