fbpx

Jak pisaliśmy w poprzednim wpisie, musieliśmy podzielić publikację zdjęć Ewki i Konrada na 2 części. Tylko dlatego, że ich zdjęcia ślubne wyszły niesamowicie! A to za sprawą ich samych. Mieli w sobie tyle pozytywnej energii, ciągle się uśmiechali, patrzyli z uczuciem a siebie, że my nie mogliśmy przestać ich fotografować! Dokładnie tak wyglądała ich sesja narzeczeńska!

 

Sesja plenerowa w opuszczonym pałacu leśnym w Mojej Woli

 

Pojechaliśmy na sesję plenerową do opuszczonego pałacu leśnego w Mojej Woli. Pogoda zapowiadała się dobrze. Zaczęliśmy zdjęcia wokół pałacu, aż tu nagle zjawił się starszy pan, który stwierdził, ze oprowadzi nas po pałacu. Nie zastanawiając się długo, poszliśmy za nim. Pokazał nam wnętrza, pozwolił pofotografować… Wszystko byłoby okej, gdyby nie to, że stał nam cały czas za plecami! 🙂 Jest nawet na jednym zdjęciu. Wiedział, że wchodzi nam w kadr, ale za nic nie chciał sobie pójść. Aż wkońcu wydusił z siebie, że należy mu się 10zł za oprowadzenie… no nie mieliśmy wyjścia hihi. Później już mieliśmy spokój. Wyszliśmy na zewnątrz, nie minęło 10 min jak zaczęło padać.  Ewka koniecznie chciała zdjęcia w świetle zachodzącego słońca…

Nie myśląc długo, umówiliśmy się na inny dzień, na szybką akcję w pobliskim lesie koło Kramska.

Sesja ślubna w lesie, zdjęcia ślubne w stylu boho

 

No, i to była naprawdę szybka akcja! Ewka z Kondziem przyjechali do nas innego popołudnia. Razem pojechaliśmy do najbliższego lasu i tam powstay takie zdjęcia ślubne, jakie Ewka sobie wymarzyła, a których nie mogliśmy wcześniej zrobić, bo pogoda miała inne plany… Zachodzące słońce, piękne światło no i oni uśmiechnięci! Pozytywna energia zadziałała jak dopalacze 😉 W godzinkę zrobiliśmy tyle fantastycznych zdjęć, że tu też mieliśmy kłopot wybrać te do pblikacji. Z resztą zobaczcie sami!!!

Suknia ślubna: Diana Gaja z salonu sukien ślubnych NaJna w Łodzi

Privacy Preference Center